• PLANOWANIE WYJAZDU
    Tutaj znajdziesz wszystkie posty dotyczące planowania wyjazdu - to musisz wiedzieć najpierw!
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • CIEKAWOSTKI
    W tym miejscu znajdziesz ciekawostki - warto przeczytać, mało kto o tym wie!
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • BLOG
    Masz ochotę przejrzeć wszystkie wpisy, które powstały od początku mojego pobytu na Malediwach? Tutaj właśnie je znajdziesz - miłej lektury! ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
Cześć!
Mam na imię Magda i witam Cię na mojej stronie! Od 8 lat mieszkam na Malediwach. Prowadzę dwa własne pensjonaty na lokalnej wyspie F. Nilandhoo: Remora Inn oraz Remora Beach House, .

Raj jest bliżej niż myślisz i wcale nie musisz wygrać na loterii, aby go doświadczyć. ❤
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
CZYTAJ WIĘCEJ

Z okolic Guraidhoo


Znowu dzięki Panu Andrzejowi, mam materiał na nowego posta, i to nie jednego! Pojawią się także kolejne zdjęcia podwodne, tym razem z żółwiami ... ale może nie dziś. Dziś zostajemy na lądzie, chociaż nie do końca bo większość czasu spędziliśmy na łódce lub w wodzie. Lubię fotografować i uwielbiam swoje zdjęcia, ale fajnie jest móc zobaczyć, jak to samo miejsce widzą inni. Tym razem okiem pana Andrzeja i jego syna Mikołaja. Kilka zdjęć też jest moich, wykonanych telefonem (nowa karta pamięci do aparatu, została zamówiona na ebayu i może wkrótce dojdzie).



Wybraliśmy się na wycieczkę, na oglądanie delfinów przy zachodzie słońca.


Bezludna wyspa przy Guraidhoo, na którą dostać się można przechodząc przez niegłęboką wodę.


Foxy's - jeden z punktów surfingowych przy Guraidhoo. Dzięki takim punktom mamy na wyspie nie tylko amatorów nurkowania i leniuchowania pod palmą, ale także i surferów. 



I ni stąd ni zowąd pojawiły się delfiny. Całe stadko przesypmatycznych delfinów. Pływały tuż przy łódce, wyskakiwały, robiły piruety. Piękny spektakl, za każdym razem zachwycający. Ja osobiście miałam pierwszy raz mozliwość widzieć je o zachodzie słońca. Zawsze chciałam zrobić fotkę - marzenie, czyli delfina skaczącego na tle zachodu. Jak na zdjęcie z telefonu - nie jest źle. 








Marzenia co niektórych o skaczących na wolności delfinach się spełniły i szczęśliwi, pełni pozytywnych emocji i pięknych okoliczności, wróciliśmy na wyspę. 





A tu jeszcze kilka fotek pana Andrzeja 


Wypiłam jakiś chemiczny napój, Fantę truskawkową. Ale to było jakieś 3 godziny temu a język ciągle czerwony 


W tym samym momencie zrobiliśmy fotkę marzenie :) 


 A to Mare - dołączył niedawno do ekipy na statku 


Nasz Adduh i jego syn - pierwszy raz wybrał się na wycieczkę łódką taty i także pierwszy raz w swoim życiu widział delfiny 

 Dyskusja na temat tego, jak prowadzić Guest House i co robić, aby goście byli szczęśliwi - to ja akurat wiem najlepiej ;-) To zdjęcie przypomina mi o tym, że muszę pofarbować w końcu włosy. Już to zrobiłam - państwo Staszewscy dostarczyli mi odpowiednie środki. 


Następnego dnia, jako, że był piątek, czyli dzień wolny od pracy, także i mnie się coś od życia w końcu należy - postanowiłam pójść z moimi uroczymi gośćmi na bezludną wyspę i zobaczyć jak się tam pięknie urządzili. Opowiadali mi, że znaleźli fajne miejsce do błogiego leniuchowania, z łagodnym zejściem do wody, że rafa też jest i wcale nie trzeba daleko odpływać, aby pooglądać rybki i inne stworzenia. 


Tu już jesteśmy  na bezludnej wyspie - po prawej Guraidhoo 


Dwa namioty z palmowych liści zbudowali sobie już wcześniej - w tym po prawej zainstalowała się para nowożeńców z Holandii, ale wyjechali dzień wcześniej więc zostaliśmy sami 



 Parasol zabraliśmy z Guest Housu 


 Powstała tez nasza narodowa flaga 











I co, miejscówa jak ta lala. Wiadomo, że resort to to nie jest i nigdy nie będzie, ale to tylko dowód na to, że na Guraidhoo też można i pływać i plażować i nawet snorkować, bez wypuszczania się za daleko. 

Jedną z obowiązkowych pozycji (jeśli się już musi być moim gościem), jest oczywiście piknik na kolejnej bezludnej wyspie nieopodal Guraidhoo - Vilivaru. Udała się wówczas 8 osobowa grupa, składająca się z dwóch rodzin: polskiej i sri lankowej. Vilivaru nigdy się nie nudzi i idealnie nadaje się do typowych zdjęć pocztówkowych.











Ciąg Dalszy Nastąpi