Malediwy to biały piasek, palmy zwisające nad krystalicznie czystą wodą. Z tym się kojarzą. Natomiast prawda jest taka, że to połowa tego, co Malediwy mają nam do zaoferowania. Jedna połowa mieści się nad a druga pod wodą. Kolorowy, przepiękny i ciekawy podwodny świat, to coś, czego każdy obowiązkowo musi tutaj doświadczyć. Przestawiam kilka fotografii z ostatnich tygodni, zarówno znad jak i spod wody.
Znany już pewnie wszystkim dobrze Sand Bank. Za każdym razem o innym kształcie. Zależy, jak uformują go fale. Kolory wody i nieba zależą od pory dnia, od zachmurzenia. Tak więc Sand Bank niby ten sam, a jednak za każdym razem inny.
fot. Grzegorz Juszczuk
Świat podwodny przy Sand Banku - rafa, której oplynięcie zajmuje dobre 2 godziny
Daranboodhoo - lokalna wysepka
Jeśli boisz się snorkować - musisz się przełamać. Wiem, że nie jest prosto włożyć głowę pod wodę i ot tak zacząć oddychać. Ja też za pierwszym razem przez 30 minut zanurzałam głowę, bo dziwne wydawało mi się to, że można otworzyć pod nią oczy i zacząć tak po prostu oddychać. Ale w końcu udało mi się, przełamałam strach a dziś wiem, że w poprzednim wcieleniu musiałam być jakąś syreną (tudzież rekinem wielorybim) bo najchętniej nie wychodzilabym z wody w ogóle.
Kochana pięknie to wszystko wygląda:)czekamna wiecej:) pozdrawiam Patrycja Story
OdpowiedzUsuń