• PLANOWANIE WYJAZDU
    Tutaj znajdziesz wszystkie posty dotyczące planowania wyjazdu - to musisz wiedzieć najpierw!
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • CIEKAWOSTKI
    W tym miejscu znajdziesz ciekawostki - warto przeczytać, mało kto o tym wie!
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • BLOG
    Masz ochotę przejrzeć wszystkie wpisy, które powstały od początku mojego pobytu na Malediwach? Tutaj właśnie je znajdziesz - miłej lektury! ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
Cześć!
Mam na imię Magda i witam Cię na mojej stronie! Od 8 lat mieszkam na Malediwach. Prowadzę dwa własne pensjonaty na lokalnej wyspie F. Nilandhoo: Remora Inn oraz Remora Beach House, .

Raj jest bliżej niż myślisz i wcale nie musisz wygrać na loterii, aby go doświadczyć. ❤
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
CZYTAJ WIĘCEJ

ZADORA paparazzi

Dostałam wczoraj zdjęcia od moich gości. To takie typy, których się nie zapomina. Pełni poczucia humoru, pozytywnej energii, otwarci na ludzi a do tego zwyczajnie dobre człowieki, przejmujacy się wszystkimi. Antonio wszędzie z aparatem, ciagle robił zdjęcia, jak mi się wtedy wydawało -  w najmniej odpowiednich momentach. Wczoraj wyslał mi foty i powiem szczerze, że nie sa takie złe. Sa wręcz cudowne. Niektóre nawet nie wiem kiedy zrobione, takie trochę od zaplecza, bo wszystkie, które mam sa pozowane lub samojebki z ronsi (niewiedzieć czemu nie mam samogłoski "a"  z ogonkiem na moim sprzęcie, więc jeśli to konieczne, zastępować będę innymi, by brzmiało dźwięcznie). A tu prawdziwy Typel w akcji.



Dzień pierwszy, przed wycieczka skręcamy na chwilę, aby zobaczyć plażę na Nilandhoo


Dotarliśmy na Sand Bank




Taki sobie baldachimek stworzyłam, chlopaki się śmiali, że mam gablotke jak budda(przyjechali do mnie prosto se Sri Lanki, tam takie gablotki na każdym skyżowaniu, przy drodze, w lesie, małe i te większe)


A oto jak powstała:


Nie wiem jak i skad, na bezludnej wyspie, gdzie nie ma ani jednego drzewa, znalazlam dwa te oto bambusowe pale i kij.



Dźwigam ten swój krzyż ... który leci raz z jednej raz z drugiej strony, ptak fruwa wkoło i się pewnie śmieje, a z krzyża powstaje konkurencja, w postaci gabloty buddy.






Po Sand Banku, pojechaliśmy na sasiednia lokalna wysepkę Daranboodhoo, części z Was już dobrze znana :)



Tak żeśmy sobie siedzieli, plotkowali, a Imranek sprawdza grę bo chyba ktoś zaatakował mu wioskę ...







Poszłam opłukać ręce z piachu. Nieopatrznie fala opłukała mnie cała



Imran - sprzedawca lodów




Nie nie. Jeszcze nie oszalałam. Ukrywam się tylko przed promieniami słonecznymi na łodzi


Nocne łowienie ryb. śmiali się ze mnie, że sie wystroiłam w tuniczke i torebke jak Kim Kardashian. Ciuchy stare, jeszcze z chorzowskiego szmateksu, jak się ryba uwala, to nie bedzie szkoda. A torbe potem docenili, jak chować trzeba było przed falami fajki czy sprzęt.


Otwieramy na próbę kokosowe Bondi - lokalny wyrób z kokosa i cukru palmowego





Coś tam konsumuję. Bondi albo Supari


Prezesowa (tak na mnie mówili) wiecznie z papierochem. Ale co zrobić, jak ciagle na powietrzu


No i łowimy. Emocje jak przy krojeniu chleba jak dla mnie. Ale goście lubia



Czerwony Lucjan


Resort Filitheyo. Czekamy, aż pojawi sie słońce. Oczywiście - pięknie błekitne niebo, kiedy wybieram się na robienie zdjęć, niewiadomo skad pojawia się chmurka i rzuca mi cień na molo z domkami. W cieniu borsuków przecież robić nie będę.







W Anie jak w telewizor wpatrzony




Najulubieńsza Pina Colada


Zabieram Imrankowi Zaziki bo chyba nie lubi. A ja wprost przeciwnie





Przyczajony tygrys ukryty smok - nie mam pojęcia kiedy i gdzie. Ale chyba na bezludej wyspie


Paparazzi Zadora. Dziekuję